Bohater Spacecake

Jak zrobić spacecake: najlepszy przepis (spacecake z masłem konopnym)

Przygotowanie spacecake’a wydaje się proste. Trochę marihuany do ciasta, do piekarnika i gotowe. W praktyce jednak zaskakująco często coś idzie nie tak. Czasami pomija się proces dekarboksylacji. Czasami temperatura piekarnika jest zbyt wysoka. A czasami porcja na osobę jest po prostu zbyt duża. W rezultacie wieczór przebiega zupełnie inaczej niż planowano. W tym przewodniku dokładnie wyjaśniamy, jak przygotować masło z marihuaną. Pokażemy, jak precyzyjnie dozować składniki na każdy kawałek. Dowiesz się też, jak uniknąć wielogodzinnego, nieprzyjemnego tripu. W zestawie znajdziesz sprawdzony przepis od Smartific. Dzięki niemu już przed włączeniem piekarnika będziesz wiedzieć, czego się spodziewać.

Czym jest spacecake?

Najpierw podstawy. Co właściwie dostajesz do organizmu, jedząc spacecake? I dlaczego to danie stało się tak niezawodnym klasykiem? Kontekst od razu wyjaśnia, dlaczego w przypadku tego przepisu tak ważna jest ostrożność.

Spacecake to w gruncie rzeczy nic innego jak zwykłe ciasto z dodatkiem konopi. Zazwyczaj jest to marihuana. Czasami haszysz. Konopie nigdy nie są dodawane luzem do ciasta. Są one dodawane do masło z marihuaną, ponieważ THC jest rozpuszczalny w tłuszczach. Amsterdamskie „spacecake” zyskało popularność w kawiarniach w latach osiemdziesiątych. Była to dyskretna alternatywa dla palenia. Bez zapachu dymu, o dłuższym działaniu i znacznie intensywniejszym. Dla wielu turystów i domowych cukierników było to pierwsze spotkanie z produktem spożywczym zawierającym konopie.

Ma to jednak poważną wadę. Spacecake działa dwa do trzech razy silniej niż taka sama ilość palonego marihuany. Odczucia są też zupełnie inne. Silniejsze działanie na ciało. Silniejsze działanie na umysł. Trwa znacznie dłużej. Kto nie doceni tego przepisu, często przeżywa wręcz nieprzyjemne chwile. W Smartific regularnie spotykamy się z takimi historiami. Właśnie dlatego powstał ten artykuł. Zawiera sprawdzony przepis oraz naukowe podstawy. Dzięki temu od pierwszego kęsa zachowasz kontrolę. Aby zrozumieć, dlaczego spacecake działa tak mocno, musimy najpierw przyjrzeć się temu, co dzieje się w organizmie, gdy spożywasz konopie zamiast je palić.

Nauka: jedzenie działa inaczej niż palenie

Jaki jest główny błąd w rozumowaniu wielu początkujących „piekarzy”? Oceniają działanie „spacecake’a” na podstawie swoich doświadczeń związanych z paleniem marihuany. To po prostu nieprawda. Spożycie i palenie to dwie zupełnie różne drogi wchłaniania THC. O różnym tempie. O innym szczycie działania. I o innym oddziaływaniu chemicznym na umysł.

W przypadku palenia jointu kannabinoidy trafiają niemal natychmiast z płuc do krwi. Efekt pojawia się w ciągu pięciu minut. Szczyt działania osiąga się po około pół godziny. Efekt mija po półtorej do trzech godzin. Jeśli spożywasz konopie, trafiają one przez żołądek do wątroby. I właśnie w tym tkwi prawdziwa różnica. Wątroba przekształca bowiem THC w 11-hydroksy-THC. Ten metabolit łatwiej przenika przez barierę krew-mózg. Ponadto działa silniej niż sam THC. Skutkiem tego jest powolne narastanie działania trwające od trzydziestu do stu dwudziestu minut. Znacznie wyższy szczyt działania. Oraz czas trwania działania wynoszący od czterech do ośmiu godzin.

To wyjaśnia, dlaczego pierwsze doświadczenie z ciastkiem z marihuaną może być takim szokiem, jeśli jesteś przyzwyczajony do palenia marihuany. Przez pierwszą godzinę nic nie czujesz. Myślisz, że ciasto nie wyszło. Zjadasz kolejny kawałek. A potem ogarnia cię podwójna dawka, której działanie utrzymuje się przez wiele godzin. To niedopatrzenie często zaczyna się jeszcze wcześniej. Na etapie, który wielu amatorskich cukierników pomija. Ten jeden krok decyduje o wszystkim.

Dekarboksylacja: niezbędny etap w produkcji „spacecake’a”

Zanim w ogóle pomyślisz o przygotowaniu masła, musisz poddać marihuanę jednej niezbędnej obróbce wstępnej: dekarboksylacji. Pominiesz ten etap? W takim razie śmiało możesz zjeść kilka kawałków ciasta. Prawie nic się nie wydarzy. To nie jest mit. To czysta chemia.

Świeża marihuana nie zawiera bowiem jeszcze THC. Zawiera THCA. Forma kwasowa nie wywołuje działania psychoaktywnego. W przypadku palenia jointu ciepło rozżarzonego węgla automatycznie powoduje przemianę w THC. Podczas pieczenia trzeba samemu zadbać o tę przemianę z wyprzedzeniem, podgrzewając wcześniej marihuanę. Nazywa się to dekarboksylacja. To tylko kwestia dwudziestu minut dodatkowej pracy. A różnica między udanym ciastem a kosztowną porażką.

Przepis wygląda następująco:

  1. Rozdrobnij marihuanę za pomocą młynek na grube okruchy. Nie na proszek.
  2. Ułóż je na papierze do pieczenia na blasze.
  3. Piekarnik nagrzać do temperatury od 110 do 115 stopni. Umieścić na środkowej półce.
  4. Piec przez trzydzieści do czterdziestu minut. W połowie pieczenia delikatnie wstrząsnąć.
  5. Gotowe, gdy konopie nabiorą koloru od jasnobrązowego do złocistego. Zapach jest intensywny.
Zbyt wysoka temperatura powyżej 130 stopni powoduje odparowanie THC. Zbyt niska temperatura poniżej 100 stopni nie pozwala na całkowitą dekarboksylację. Optymalna temperatura to 110 stopni przez 35 minut.

Dzięki temu kroku masz pewność, że THCA zostało prawidłowo przekształcone. Twoje masło będzie naprawdę mocne. Aby masło działało jak należy, musisz zacząć od odpowiedniej marihuany. Nie każda odmiana nadaje się do pieczenia.

Jaką marihuanę wybrać do przygotowania ciasta kosmicznego?

Jakość i odmiana marihuany decydują o tym, jak odczuwasz działanie spacecake’a. Wpływają one również na to, jak łatwo można dobrać odpowiednią dawkę. Nie każda marihuana, która dobrze smakuje podczas palenia, nadaje się do pieczenia. Oto kilka wskazówek, którymi kierujemy się w Smartific jako punktem wyjścia.

Indica czy sativa? Indica wywołuje silniejsze odurzenie fizyczne. Spowalnia. Wywołuje senność. Idealna do wieczornego stosowania. Sativa natomiast działa energetyzująco i pobudzająco umysłowo. W postaci produktów spożywczych efekt ten bywa czasem zbyt intensywny. Szybciej prowadzi do niepokoju. Dlatego większość osób wybiera Indikę. Albo hybrydę z przewagą Indiki. To lepiej pasuje do powolnego, ciężkiego charakteru ciastka z marihuaną.

Zawartość THC. Najłatwiej jest obliczać dawki w przypadku odmiany o średniej zawartości THC, wynoszącej około piętnastu procent. W tym przypadku można od razu zastosować standardowe tabele dawkowania. W przypadku silnej odmiany o zawartości dwudziestu procent lub więcej marginesy są bardzo wąskie. Błędy w dawkowaniu są od razu odczuwalne. Przy zawartości poniżej dziesięciu procent potrzeba znacznie więcej materiału, aby uzyskać tę samą moc.

Przycinanie czy strzyżenie? Szczyty są silniejsze. Dają najbardziej przewidywalny efekt. Trim, czyli liście otaczające szczyty, jest znacznie tańszy. W przypadku dużej partii to doskonały wybór. Należy jednak uwzględnić w obliczeniach niższą zawartość THC. Dzięki temu nie przedawkujesz przypadkowo. Chcesz mieć pełną kontrolę od samego początku? W takim razie zacznij od źródła, wybierając dobre nasiona konopi i dokładnie wiesz, jakie składniki genetyczne trafiają do twojego masła.

Haszysz jako alternatywa. Haszysz też się świetnie sprawdza. Po zmieleniu i dekarboksylacji nadaje masłu głębszy, bardziej korzenny smak. Należy jednak ostrożnie dobierać dawkę. Haszysz jest pełen kannabinoidów. Pod względem mocy na gram prawie zawsze przewyższa pojedyncze szczyty.

Wybrałeś już kwiaty lub haszysz i przeprowadziłeś dekarboksylację? W takim razie możesz przejść do najważniejszego etapu całego przepisu. Masło konopne. Bez dobrego masła wszystkie twoje przygotowania pójdą na marne.

Jak zrobić masło konopne (przepis podstawowy)

Masło konopne to serce każdego ciastka „space cake”. W ten sposób przenosisz THC z dekarboksylowanych konopi do nośnika tłuszczowego. Takie masło można następnie wykorzystać do wszystkiego. Ciasto. Brownie. Ciasteczka. Nawet sos. Dobrze przygotowane masło ma równomierną moc. Ma dość neutralny smak. I łatwo je dozować.

Patelnia z topiącym się masłem konopnym na małym ogniu
Pozwól, by masło delikatnie się dusiło. Nigdy nie doprowadzaj do wrzenia.

THC jest rozpuszczalne w tłuszczu. Nie jest rozpuszczalne w wodzie. Potrzebny jest więc tłuszcz jako nośnik. Najlepiej sprawdza się masło. Ma wysoką zawartość tłuszczu. Jego smak dobrze komponuje się z ciastem i brownie. Dla osób, które nie spożywają produktów mlecznych, olej kokosowy stanowi doskonałą alternatywę o podobnej skuteczności.

Składniki:

  • 250 gramów masła (niesolonego)
  • 10 gramów zdekarboksylowanej marihuany (klasa średnia, zawartość THC około 15%)
  • 250 mililitrów wody

Sposób postępowania:

  1. W grubym rondlu rozpuść masło z wodą na małym ogniu.
  2. Dodaj marihuanę. Mieszaj, aż wszystko zostanie zanurzone.
  3. Gotuj na bardzo małym ogniu przez dwie do trzech godzin. Nie powinno się gotować na burzliwym ogniu. Temperatura nie może przekraczać 85 stopni.
  4. Mieszaj co piętnaście minut.
  5. Przesiej przez drobną gazę do szklanej miski. Dobrze wyciśnij marihuanę.
  6. Odstaw do lodówki, aby ostygło. Masło zestala się na wierzchu. Woda opada na dno.
  7. Wyjmij krążek masła. Wylej brązową wodę.

Zostało ci teraz około 220 gramów masła z marihuaną. To wystarczy na około Łącznie 1500 miligramów THC. Przyjmując wartość 15% THC. Wydajność ekstrakcji wynosi 80%. Oznacza to około siedmiu miligramów THC na gram masła. Dzięki tej wartości będziesz mógł później bardzo precyzyjnie określić, ile masła można dodać do ciasta. Czas przełożyć to na prawdziwe wypieki.

Przepis na spacecake (klasyczny, na 12 porcji)

Mając już gotowe masło konopne w lodówce, możesz teraz upiec ciasto według klasycznego przepisu na dwanaście porcji. Pod względem mocy ten przepis należy do dość mocnych. Został on celowo opracowany tak, aby później można było podzielić ciasto na mniejsze porcje. Wrócimy do tego w części dotyczącej dawkowania.

Składniki:

  • 150 gramów masła z marihuaną
  • 200 gramów cukru
  • 3 jajka
  • 200 gramów mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 50 gramów kakao (do wersji z brownie)
  • Szczypta soli
  • 100 gramów kawałków gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

Sposób postępowania:

  1. Rozgrzej piekarnik do 165 stopni. Nie więcej. THC ulega rozkładowi w temperaturze powyżej 175 stopni.
  2. Ubij masło konopne i cukier na kremową konsystencję.
  3. Dodaj jajka jedno po drugim. Następnie wanilię. Potem sól.
  4. Przesiej mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Wymieszaj łopatką.
  5. Dodaj do ciasta kawałki czekolady i delikatnie wymieszaj.
  6. Wlać do natłuszczonej kwadratowej formy o wymiarach 20 na 20 centymetrów.
  7. Piec przez 22–28 minut. Po wbiciu wykałaczki powinny na niej pozostać wilgotne okruchy, a nie suche.
  8. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Następnie pokroić na dwanaście równych kawałków.
Spacecake pokrojony na równe kawałki na papierze do pieczenia
Kroić dopiero po całkowitym ostygnięciu. W przeciwnym razie ciasto się kruszy.

Masz przed sobą dwanaście kawałków. Wszystkie wyglądają tak samo. Właśnie ta wizualna jednolitość stanowi największą pułapkę. Kawałek „spacecake’a” wygląda jak zwykłe brownie. Ale aby obliczyć zawartość THC, potrzebny jest kalkulator. Nie wystarczy gest ręką. Jak więc przeliczyć te dwanaście kawałków na bezpieczną dawkę dla jednej osoby?

Dawkowanie spacecake’a: ile marihuany na kawałek

Dawkowanie to kwestia, przez którą większość wieczorów kończy się fiaskiem. Stosując powyższy przepis, uzyskasz około 90 miligramów THC w jednym kawałku. Dla niemal każdego to zdecydowanie za dużo, by zjeść to za jednym razem. Dlatego każdy kawałek należy pokroić na mniejsze części. Skorzystaj z poniższej tabeli jako wskazówki. Nie kieruj się własnym odczuciem.

DoświadczenieDawkowanie THCKawałek ciasta kosmicznego
Początkujący / mikrood 2,5 do 5 mg1/16 kawałka
Rekreacyjne, łagodneod 5 do 10 mg1/8 kawałka
Średnia rekreacyjnaod 10 do 25 mg1/4 kawałka
Doświadczony / silnyod 25 do 50 mg1/2 kawałka
Heavy (niezalecane)50+ mg1 kawałek
Złota zasada: Zacznij od małej dawki. Odczekaj dwie godziny. Dopiero wtedy ewentualnie zjedz więcej. Przez pierwsze pół godziny po spożyciu spacecake’a wydaje się, że nic się nie dzieje. Nie jest to jednak powód, by jeść więcej.

Czy stosujesz się do tej tabeli? W takim razie prawdopodobieństwo nieprzyjemnych doznaniach jest niewielkie. Nawet za pierwszym razem. Aby naprawdę wytrzymać te dwie godziny oczekiwania, warto wcześniej wiedzieć, jak przebiega ten proces. Minuta po minucie.

Jak długo działa spacecake?

W odróżnieniu od jointu, przebieg działania spacecake’a jest bardzo rozciągnięty w czasie. Efekt pojawia się powoli. Szczyt działania następuje później, niż się tego spodziewasz. A jego skutki mogą utrzymywać się aż do późnej nocy. To rozciągnięcie ma przyczyny biologiczne. To, co zjesz, musi najpierw przejść przez żołądek. Następnie trafia do wątroby. Dopiero wtedy jest przekształcane w aktywny metabolit 11-hydroksy-THC. Ten proces po prostu wymaga czasu. A jego czas trwania różni się w zależności od osoby, w zależności od masy ciała, tempa metabolizmu oraz tego, co zjadłeś wcześniej.

Pierwsza faza, w której jeszcze nic nie czujesz, jest jednocześnie najniebezpieczniejsza. Prawie każdy, kto spożywa zbyt dużo, robi to właśnie w tym momencie. Zastanawiasz się, czy środek naprawdę działa. Bierzesz jeszcze jeden kawałek. Godzinę później wszystko uderza naraz. Najważniejsza rada jest więc nudna, ale niezbędna. Odczekaj co najmniej dwie godziny. Pij wodę. Znajdź sobie jakieś zajęcie. Kieruj się tabelą powyżej, a nie chwilowym przeczuciem.

  • Od 0 do 30 minut: Nic nie czujesz. To normalne.
  • Od 30 do 90 minut: Obudzenie. Lekkie mrowienie. Kolory wyglądają inaczej.
  • Od 90 do 180 minut: Szczyt. Intensywny haj fizyczny. Unieruchomienie na kanapie. Czasami efekty wizualne.
  • Od 3 do 6 godzin: płaskowyż. Stopniowo malejąca.
  • Od 6 do 10: skutki uboczne. Zmęczenie. Apetyt.

Nie zapomnij o następnym dniu. Spacecake ma naprawdę długi efekt. Dla wielu osób następny poranek przypomina lekki kac. Osłabienie. Brak energii. Czasami mętlik w głowie utrzymuje się aż do popołudnia. Nie planuj więc niczego ważnego na następny dzień. Jazda samochodem rano szybko okazuje się złym pomysłem. Dla tych, którzy późnym wieczorem mają jeszcze pracę lub wczesne spotkanie, spacecake to po prostu zły wybór.

To, ile coś trwa, to jedno. To, jak się to odczuwa, to zupełnie inna sprawa. Poniżej omówimy, czego doświadczysz w swoim ciele i umyśle podczas tych godzin.

Skutki działania „spacecake”: jakie odczucia wywołuje

Efekty działania „spacecake’a” są znacznie bardziej fizyczne niż w przypadku jointu. Narastają stopniowo. Szczyt odczuwa się zupełnie inaczej. Kto ma doświadczenie wyłącznie z paleniem jointów, w połowie wieczoru ledwo to rozpozna.

Prawie zawsze odczuwa się ociężałość kończyn. Otępienie umysłu. Silny głód. Przy wyższych dawkach pojawia się również wyraźna senność. Psychicznie następuje skłonność do introspekcji i bujnej wyobraźni. Towarzyszy temu uporczywe wrażenie, że czas płynie wolniej. Tak zwane dylatacja czasu-efekt. Przy większych dawkach dochodzą do tego efekty wizualne przy zamkniętych oczach. Do tego dochodzi głębokie uczucie ciężkości ciała. To, jak silnie to odczuwasz, zależy nie tylko od samego kawałka ciasta, ale także od tego, co jesz i pijesz w połączeniu z nim.

Jak łączyć spacecake z jedzeniem i piciem

Warunki, w jakich odbywa się sesja, mają ogromny wpływ na to, jak odczuwasz działanie spacecake’a. Kilka prostych decyzji podjętych przed sesją decyduje o tym, czy wieczór przebiegnie spokojnie, czy też doświadczysz kilku nieprzyjemnych skoków nastroju.

Na czczo czy po posiłku? Na pusty żołądek spacecake działa szybciej. I mocniej. Dla początkujących rzadko jest to dobry pomysł. Przed spożyciem zjedz lekki posiłek zawierający trochę tłuszczu. Tłuszcz pomaga w płynnym wchłanianiu THC. Jednocześnie łagodzi najostrzejszy szczyt działania. Efekt odurzenia nie wydaje się tak gwałtowny.

Pijesz do tego alkohol? Lepiej tego nie robić. Alkohol znacznie wzmacnia działanie THC. Znacznie wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia nudności i zawrotów głowy. Zwłaszcza gdy efekt osiąga szczyt. Pij tylko wodę, herbatę ziołową lub napoje bezalkoholowe. W ten sposób unikniesz najczęstszej przyczyny rozczarowującego zakończenia wieczoru.

Woda na wyciągnięcie ręki. Suchość w ustach to typowy objaw po zażyciu konopi. Zanim zaczniesz, postaw dużą butelkę wody w zasięgu ręki. Unikaj kawy i napojów energetycznych. Kofeina może wywołać silne kołatanie serca w szczytowym momencie działania. Wzmacnia to uczucie paniki, które niektórzy ludzie i tak już odczuwają.

Przekąski, które pomagają. Mango zawiera mircen. Substancja ta delikatnie wzmacnia działanie dla tych, którzy szukają nieco głębszego efektu. Owoce cytrusowe i czarny pieprz działają dokładnie odwrotnie. Pomagają w przypadku zbyt silnego odurzenia. Warto też mieć pod ręką coś słodkiego. Niski poziom cukru we krwi zawsze sprawia, że trip jest mniej przyjemny niż powinien.

Przy odpowiednim przygotowaniu wieczór przebiegnie przyjemnie. Jednak nawet doświadczeni użytkownicy zdarzają się czasem spotkać z sytuacją, w której dawka okazuje się zbyt duża. Warto wiedzieć, co wtedy można zrobić.

Co zrobić w przypadku złego tripu

Zły trip po zjedzeniu spacecake’a prawie nigdy nie jest niebezpieczny. Jest jednak po prostu nieprzyjemny. Nikt nigdy nie zmarł po zjedzeniu spacecake’a. Panika związana z myślą “a co, jeśli to nie minie” jest prawie zawsze najtrudniejszą częścią całego doświadczenia. Pamiętaj przede wszystkim, że to minie. Poniżej znajdziesz spokojny plan działania, który pomoże Ci przetrwać najtrudniejszy etap.

  • Znajdź miejsce, w którym czujesz się bezpiecznie. Zawiń się w koc, przyciemnij światło i włącz spokojną muzykę, którą dobrze znasz.
  • Pij spokojnie wodę i zjedz coś słodkiego zawierającego węglowodany, aby utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi.
  • Jeśli masz w domu olej CBD, weź go. Piętnaście do trzydziestu miligramów działa zaskakująco dobrze, łagodząc uczucie paniki wywołane przez THC.
  • Przeżuj kilka ziaren czarnego pieprzu. To stara sztuczka, która naprawdę pomaga wielu osobom.
  • Poproś kogoś, żeby został w pobliżu. Choćby po to, żeby od czasu do czasu powiedzieć, że wszystko jest w porządku.
  • Spróbuj zasnąć. Najintensywniejszy okres trwa od dwóch do czterech godzin. Potem budzisz się głównie zmęczony i otępiały.

Zły trip rzadko pojawia się znikąd. Niemal zawsze wynika on z typowego błędu początkujących. Znając te błędy z wyprzedzeniem, unikniesz sytuacji, w której ten plan działania w ogóle będzie ci potrzebny.

5 najczęstszych błędów przy przygotowywaniu ciasta kosmicznego

Większość nieudanych wieczorów z „spacecake’iem” nie wynika ze złej jakości marihuany. Nie wynika też z dziwnego przepisu. Jest to kilka klasycznych błędów, które powtarzają się rok po roku. Unikaj tych pięciu, a zapobiegniesz już większości problemów.

  1. Pomiń dekarboksylację. W takim przypadku twoje ciasto kosmiczne nie będzie miało żadnego działania.
  2. Podgrzanie masła do temperatury powyżej 90 stopni. Utrata właściwości.
  3. Zjeść sporą porcję, bo jeszcze nic nie czujesz. Cztery godziny męki.
  4. Nie wymieszać równomiernie. Pierwsze kawałki słabe. Ostatnie zabójcze.
  5. Jedzenie na czczo. Szybszy początek działania. Silniejszy szczyt. Częstsze złe doznania.

Czy opanowałeś już podstawowy przepis? I czy udało ci się ominąć te pułapki? Jeśli tak, to masz mnóstwo możliwości eksperymentowania z innymi formami wypieku i kannabinoidami.

Odmiany spacecake’a

Klasyczny przepis na spacecake to świetny punkt wyjścia. Nie jest to jednak bynajmniej jedyny sposób na sprytne wykorzystanie masła z konopi. Różnorodność jest szczególnie przydatna, jeśli chcesz jeszcze dokładniej dostosować dawkowanie. Albo jeśli szukasz łagodniejszych doznań. W poniższej tabeli zestawiono cztery popularne warianty.

WariantDostosowanieOdpowiednie dla
BrowniesDwa razy więcej kakao. Krótszy czas pieczenia.Miłośnicy głębokiego smaku czekolady.
CiasteczkaMniejsze porcje na sztukę.Dla tych, którzy chcą dokładniej dozować.
ŻelkiNalewka z THC zamiast masła.Dokładna ilość w miligramach na jedną żelkę.
CBD spacecakePołowę marihuany zastąpić kwiatami odmiany CBD.Łagodniejszy haj fizyczny bez ryzyka ataku paniki.

Niezależnie od tego, którą opcję wybierzesz, produkt końcowy wymaga takiej samej staranności podczas przechowywania. Niewinnie wyglądające wypieki zawierające sporą dawkę THC najdłużej zachowają swoją bezpieczeństwo, jeśli świadomie je schowasz. Dla tych, którzy wolą całkowicie unikać zarówno pieczenia, jak i dozowania, jest herbata z magicznych trufli naturalna alternatywa o zupełnie innym charakterze niż produkt jadalny.

Przechowywanie spacecake’a

Okres przydatności do spożycia ciasta z marihuaną w dużej mierze odpowiada okresowi przydatności zwykłego ciasta. Ryzyko związane z nieostrożnym przechowywaniem jest jednak znacznie większe. Kawałek ciasta zapomniany w lodówce może po prostu zostać zjedzony następnego dnia przez kogoś innego – kogoś, kto nie ma pojęcia, co się w nim znajduje.

Spacecake zachowuje świeżość przez pięć dni w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej. Dwa tygodnie w lodówce. Trzy miesiące w zamrażarce. Zawsze należy umieszczać wyraźne etykiety. Przechowuj produkt wyłącznie poza zasięgiem dzieci, gości i zwierząt domowych. Większość nagłych przypadków związanych z konopiami indyjskimi w Holandii nie wynika ze świadomego zażywania. Są one spowodowane przypadkowym spożyciem ciasta z konopiami. Oprócz tych praktycznych wskazówek dotyczących przechowywania warto również zastanowić się nad swoją sytuacją prawną w przypadku samodzielnego przygotowywania wypieków w domu.

Spacecake a prawo w Holandii

Chociaż spacecake jest w coffeeshopach sprzedawany bez ograniczeń, konopie indyjskie w Holandii nadal podlegają ustawie o opium (wykaz II). Dla osób przygotowujących je samodzielnie warto wiedzieć, gdzie dokładnie przebiegają granice. Dzięki temu nie wpadniesz niechcący w kłopotliwą sytuację.

Posiadanie maksymalnie pięciu gramów marihuany na własny użytek jest tolerowane. Zasada ta dotyczy również domowych produktów spożywczych zawierających marihuanę. Status prawny twojego „spacecake’a” jest taki sam jak statusu marihuany, która została w nim wykorzystana. Kilka kwestii, o których warto pamiętać:

  • Kawiarnie: Większość coffeeshopów sprzedaje spacecake. Sprzedaż do pięciu gramów dziennie na klienta jest objęta polityką tolerancji.
  • Do użytku własnego: Przygotowywanie „spacecake” na własny użytek nie stanowi priorytetu dla organów ścigania, o ile pozostaje to w ramach własnego użytku.
  • Sprzedaż osobom trzecim: jest to przestępstwo. Również bezpłatne udostępnianie szerszej publiczności wiąże się z ryzykiem.
  • Transport: Dostawy niewielkich ilości na terenie Holandii nie sprawiają w praktyce większych problemów. Transport transgraniczny to już inna sprawa. Lepiej tego nie robić.
  • W ruchu drogowym: Jazda pod wpływem konopi indyjskich jest zabroniona. Spacecake działa przez osiem godzin lub dłużej. Nie planuj więc jazdy po sesji.

W Smartific nie sprzedajemy gotowych produktów z konopi. Oferujemy jednak nasiona konopi, wiedzę i akcesoria dla tych, którzy chcą dokonywać świadomych wyborów.

Najczęściej zadawane pytania dotyczące przygotowywania spacecake’a

Konopie indyjskie podlegają przepisom ustawy o opium. Posiadanie do pięciu gramów na własny użytek jest tolerowane. Przygotowywanie „spacecake” na własny użytek nie stanowi w praktyce priorytetu dla organów ścigania. Sprzedaż innym osobom jest karalna.

Połóż się w spokojnym miejscu. Wypij wodę. Jeśli masz pod ręką, zażyj CBD olie. Żuj ziarna czarnego pieprzu. Poczekaj, aż objawy miną. Najgorsze trwa od dwóch do czterech godzin. Zadzwoń pod numer 112 tylko w przypadku problemów z sercem lub utraty przytomności.

Całkowity czas działania wynosi od czterech do ośmiu godzin. Szczyt działania przypada na okres od półtorej godziny do trzech godzin. Działanie resztkowe oraz zmęczenie mogą utrzymywać się do dziesięciu godzin.

Dla dwunastu porcji o średniej dawce: około dziesięciu gramów marihuany (15% THC) przetworzonej na masło konopne. Na jedną porcję przypada zatem około 90 miligramów THC. Należy to jeszcze podzielić na mniejsze części.

Od trzydziestu do stu dwudziestu minut. Efekt pojawia się znacznie wolniej niż w przypadku jointu, ponieważ THC jest najpierw przetwarzane przez wątrobę. Zawsze odczekaj co najmniej dwie godziny, zanim zjesz coś więcej.

Do przygotowania „spacecake” najlepiej nadaje się odmiana indica lub hybryda z przewagą indica o zawartości THC około 15%. Haj fizyczny dobrze współgra z działaniem produktów spożywczych zawierających konopie. Ścinki są przystępną cenowo alternatywą dla szczytów.

Świeża marihuana zawiera THCA, a nie THC. Bez podgrzania do temperatury 110 stopni przez trzydzieści do czterdziestu minut nie uzyskasz żadnego efektu psychoaktywnego. Twoje ciasto z marihuaną będzie wtedy działało w bardzo niewielkim stopniu lub w ogóle nie będzie działało.

Zastrzeżenie: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny. Firma Smartific nie dostarcza produktów niezgodnych z prawem holenderskim. W razie wątpliwości należy zasięgnąć porady lekarza.

Ocena serwisu www.smartific.nl/ na stronie Recenzje serwisu WebwinkelKeur wynosi 8,6/10 na podstawie 264 recenzji.