Stereotypowy obraz sportowców często sugeruje, że prowadzą zdrowy, aktywny i czysty tryb życia. Ale bądźmy szczerzy – nawet sportowcy mają chwile, kiedy chcą się zrelaksować i na chwilę oderwać od presji związanej z uprawianiem sportu. Jednym ze sposobów, w jaki niektórzy znani sportowcy to robią, jest okazjonalne palenie jointów. Kto powiedział, że sportowcy nie mają w sobie odrobiny przygody i nie są skręcanie jointów? Dowiedz się, którzy znani sportowcy od czasu do czasu palą skręta! Weź taca do skręcania No to zapraszam do dalszej lektury!
Spis treści
Nieoczekiwani sportowcy, którzy lubią skręta
Usain Bolt, znany na całym świecie jako najszybszy człowiek na świecie, nigdy nie ukrywał, że lubi się trochę zabawić i zrelaksować. W wywiadach przyznawał, że od czasu do czasu pali skręta, aby pozbyć się stresu i napięcia[1]. Choć może to być zaskakujące w przypadku sportowca najwyższej klasy, dowodzi to, że Bolt jest nie tylko silny fizycznie, ale także zrównoważony psychicznie.
Michael Phelps – legenda pływania
Michael Phelps, amerykański pływak, który zdobył rekordową liczbę medali olimpijskich, przyznał, że jakiś czas temu regularnie zażywał marihuanę. Traktował to jako sposób na relaks i odprężenie po wyczerpujących treningach na basenie. Phelps pokazuje tym samym, że nawet najbardziej zdyscyplinowani sportowcy potrzebują odrobiny relaksu.
Conor McGreger pali blunta na żywo na Instagramie
Conor McGregor, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w mieszanych sztukach walki (MMA) i organizacji Ultimate Fighting Championship (UFC), znalazł się w centrum uwagi z powodu zażywania konopi indyjskich, gdy po przegranej z Dustinem Poirierem podczas gali UFC 264 opublikował na Instagramie relację, w której pokazał bez ogródek palił[2]. McGregor znany jest ze swojej ekstrawaganckiej osobowości i imponującego dorobku walk. Nie wypowiadał się publicznie na temat tego, czy marihuana pomaga mu w osiąganiu wyników sportowych lub regeneracji, ale fakt, że zapalił skręta podczas transmisji na żywo na Instagramie, przyciągnął uwagę mediów!
Jeszcze dwóch twardzieli, Nick i Nate Diaz, zdarza im się czasem zapalić skręta
Ci bracia są dwiema największymi gwiazdami UFC i znani są z otwartego zażywania konopi indyjskich. Włączyli nawet zażywanie konopi do swojego wizerunku zawodowego. W 2021 roku Nick i Nate Diaz założyli własną markę konopi indyjskich. Wcześniej, w 2017 roku, wprowadzili na rynek markę specjalizującą się w produktach CBD. Ich otwartość w kwestii używania konopi indyjskich oraz działalność biznesowa w tej branży pomogły im w upowszechnieniu konopi indyjskich w świecie sportu.
Calvin Johnson
Ten członek Galerii Sław NFL i były skrzydłowy drużyny Detroit Lions otwarcie mówił o swoim zażywaniu konopi indyjskich. Calvin Johnson przyznał, że po większości meczów palił konopie indyjskie, głównie po to, by zregenerować się i złagodzić ból fizyczny związany z grą w NFL.
Po przejściu na emeryturę Johnson zajął się branżą konopi indyjskich i obecnie jest współwłaścicielem firmy z tej branży. Jego doświadczenia jako czołowego sportowca przyczyniły się do zwiększenia świadomości na temat potencjalnych korzyści płynących ze stosowania konopi indyjskich w łagodzeniu bólu i regeneracji w sporcie.
Ci sportowcy odzwierciedlają zmieniające się podejście do marihuany w świecie sportu[3], przy czym ich używanie nie jest już postrzegane wyłącznie jako coś negatywnego, ale czasami jako element stylu życia sportowca i procesu regeneracji. Fakt, że znani sportowcy od czasu do czasu palą skręta, pokazuje, że to też tylko ludzie!
Źródła:
[1] https://www.businessinsider.com/10-professional-athletes-who-use-marijuana-2022-1
[2] https://www.marca.com/en/ufc/2023/04/21/6442132f268e3e11568b45bc.html
[3] https://en.wikipedia.org/wiki/Cannabis_and_sports
